Wyjątkowa rola Matki
W dzisiejszych czasach tak wiele mówi się o wzroście przestępczości, o światowym wyścigu zbrojeniowym, o głodzie i nędzy na kontynencie afrykańskim. Specjaliści zastanawiają się nad przyczyną kłopotów naszego społeczeństwa, a tak niewiele miejsca i prawdziwej uwagi poświęcają temu, co jest źródłem pozytywnych zjawisk i rozwoju naszej cywilizacji. Jednym z najważniejszych źródeł dobra jest... matka. Kiedy patrzymy na nasze dzieci i czujemy wzbierającą w nas miłość, doświadczamy czegoś unikalnego. Relacja matki z jej dzieckiem jest inna niż wszystkie pozostałe (z pewnością to czujecie) – szczególna i wyjątkowa. Co na ten temat mówi psychologia? Jako jedna z pierwszych o tej właśnie relacji wypowiadała się psychoanaliza. Współcześnie większość jej poglądów uważa się za subiektywne przypuszczenia, jednak niektóre spostrzeżenia warte są naszej uwagi. Mianowicie, psychoanaliza dostrzegła, że relacja dziecka z matką jest pierwszym związkiem interpersonalnym w życiu człowieka. Pierwszym, a więc mającym głęboki wpływ na całe późniejsze życie; związkiem niezwykle bliskim. Karmienie (mam na myśli szczególnie karmienie piersią, choć nie wyłącznie), bycie razem niemal nieustannie, rozumienie bez słów, wzajemne wyczuwanie i przejmowanie nastrojów, emocji... Od relacji z matką (tu zapraszamy także tatusiów i włączamy relację z ojcem) zależy coś, co nazywa się w psychologii stylem przywiązania, a więc to, jak człowiek czuje się w relacjach interpersonalnych przez całe swoje życie [stylowi przywiązania poświęcony będzie oddzielny artykuł]. Dla psycholożki Margaret Mahler oczywistym było, że to dzięki obecności matki następuje prawidłowy rozwój psychiczny i społeczny dziecka: od początkowej bliskości (wręcz poczucia bycia jednością), poprzez ćwiczenie samodzielności (kiedy wasz maluszek uczy się chodzić i zwiedzać pobliski świat na własną rękę, a jednocześnie zawsze może znaleźć schronienie w ramionach mamy), aż po czas dorosłej niezależności i ukształtowanej własnej osobowości.
Wasz wkład miłości, ciepła, akceptacji, zainteresowania, mądrych zasad z którymi dziecko styka się już na samym początku życia jest bezcenny. Kolejną grupą psychologów badających i opisujących 'pierwszą relację' jest nurt poznawczo-behawioralny. Uważa on, że człowiek uczy się częściowo dzięki nagrodom i karom (uwaga! Kara nie oznacza bicia. Karą może być brak nagrody, a w przypadku niemowlęcia np. groźna mina na twarzy mamy), a częściowo poprzez obserwowanie ważnych, znaczących osób. Najważniejszą osobą w życiu dziecka jest kto? Mama oczywiście. Stąd też jesteś najlepszym nauczycielem dla twojego malca (oczywiście, nie pomniejsza to znaczenia nauczycieli przedszkolnych czy szkolnych). Ze względu na to, że wasza relacja jest najwcześniejsza, to, czego go nauczysz, będzie najmocniej utrwalone. Zanim nauczy się mówić i ubierać w słowa swoje myśli, napatrzy się na swoich rodziców i odbierze solidną porcję wczesnej edukacji. Kiedy zaś nauczy się już myśleć słowami, a także uczestniczyć w domowych dyskusjach, pozna wasze przekonania i nauczy się myśleć podobnie do was. Sposób myślenia będzie jego narzędziem do poznawania świata, trzeźwej oceny sytuacji i przewidywania konsekwencji postępowania.
Nasz wkład, a więc: konsekwencja oraz (to ważne) przede wszystkim bycie tym, kim chcemy żeby nasze dziecko było, są darem na całe życie. Psychologowie z kręgów systemowych zajmują się rodziną jako jednym systemem (postrzeganym prawie jak żywy organizm), zaś jednostką jako częścią większej całości. System posiada określone cechy: jego 'części składowe' wszystkie wywierają na siebie wzajemnie jakiś wpływ. Zmiana u jednej osoby wpłynie w taki czy inny sposób na pozostałych (przypomnijcie sobie początki waszej ciąży. Sam fakt zajścia wpłynął na bliskie wam osoby, nieprawdaż?). Nie bez echa pozostaje czyjeś odejście czy pojawienie się nowej osoby w rodzinie (świat 'przed dzieckiem' był innym światem niż ten 'z dzieckiem', prawda?). Nowy zaś członek rodziny wchodzi w określoną rzeczywistość, w rodzinę mającą już swoje reguły, wartości, co wpływa na formowanie się jego życia (Małe ćwiczenie: zapiszcie sobie zasady, jakie obowiązują w waszym domu. A teraz pomyślcie o domu, w którym funkcjonują zupełnie inne reguły. Dzieci też są inne, prawda?). Dla nurtu systemowego ważne są przede wszystkim relacje między jednostkami, zaś to co dzieje się w jednostce jest uważane za wynik relacji. Jak wiemy, kobiety z reguły okazują więcej zainteresowania sferą interpersonalną, społeczną, zazwyczaj to one wkładają duży wysiłek w jak najlepsze zgodne życie. Dlatego też to matki mają przywilej czuwania nad dobroczynnymi relacjami w rodzinie (w tym nad relacją z mężem), umożliwiając w ten sposób dziecku swobodny rozwój.
Naszym maluchom oferujemy skarb w postaci bliskich, szczerych i ciepłych relacji, w których mogą wyrastać jak zdrowe, silne roślinki. Jakże ważna jest rola matki. Pierwsza relacja tak bliska, tak intymna, jest depozytem, jaki człowiek niesie w dorosłe życie. Twoje zainteresowanie, wysiłek i uwaga, choć dziecko może teraz tego nie rozumieć, przyniosą trwały owoc.
Jak kreatywnym i twórczym zadaniem jest macierzyństwo. Owszem, każdy człowiek musi nauczyć się decydować sam o sobie. Jednak tym jako matka masz przecież ogromną przestrzeń do wspomagania rozwoju, do wspierania i edukowania. Masz wielki udział w kształtowaniu nowego człowieka. Krystyna Chojnowska
współpracuje z wczesną edukacją
|